Chcę, żeby klient z Legnicy czuł się pewnie przez cały czas

Łukasz Wzorek otwiera biuro Express House w Legnicy. Rozmawiamy o rynku, który dopiero się rozkręca, o tym, dlaczego zdecydował się na sieć zamiast działać samodzielnie — i o tym, czego naprawdę szuka w tej pracy.

Legnica to miasto, które w rozmowach o polskim rynku nieruchomości pojawia się coraz częściej — nie jako temat wiodący, ale jako tło, które zaczyna coraz bardziej intrygować. Dobra lokalizacja, rozwijająca się infrastruktura, rosnące zainteresowanie inwestorów. Coś się tu dzieje.

Łukasz zauważył to wcześniej niż większość. Zainteresowanie rynkiem nieruchomości towarzyszyło mu od lat — na początku jako analityczna ciekawość, z czasem jako coś więcej. Aż w pewnym momencie postanowił, że zamiast obserwować z boku, wejdzie do gry na serio.

Wybrał Express House. Nie dlatego, że to pierwsza sieć, którą znalazł w wyszukiwarce — ale dlatego, że po kilku rozmowach zorientował się, że po drugiej stronie stołu siedzą ludzie, którym zależy na tym samym co jemu: na tym, żeby klient przeszedł przez transakcję spokojnie i z poczuciem, że ktoś naprawdę na niego uważa.

Rozmawialiśmy chwilę przed oficjalnym startem biura. Łukasz jest skupiony, konkretny i — co nie zawsze idzie w parze z przeddecyzyjnym napięciem — wyraźnie spokojny. Jakby już wiedział, że podjął dobrą decyzję i teraz po prostu czeka, żeby zacząć ją realizować.

Łukaszu, zacznijmy od początku — skąd pomysł na biuro nieruchomości?

Pomysł dojrzewał we mnie od dłuższego czasu. Zawsze interesowałem się rynkiem nieruchomości — analizą cen, lokalizacji, potencjału inwestycyjnego. Fascynowało mnie to, jak jedna decyzja o zakupie czy sprzedaży może zmienić sytuację życiową człowieka. W pewnym momencie dotarło do mnie, że chcę zrobić z tego coś więcej niż tylko prywatne zainteresowanie. Że chcę być po tej właściwej stronie — pomagać ludziom w podejmowaniu jednych z ważniejszych decyzji w ich życiu.

Czy nieruchomości to zupełnie nowy rozdział, czy miałeś już z nimi jakiś kontakt?

To nie jest dla mnie nowy temat, choć nowe biuro to oczywiście nowy etap. Miałem wcześniej kontakt z nieruchomościami zarówno od strony analitycznej, jak i praktycznej — obserwowałem rynek, brałem udział w transakcjach. Z czasem zacząłem rozumieć, jak duże znaczenie ma w tym procesie dobre doradztwo. Że klient, który ma obok siebie kogoś, kto naprawdę zna realia, podejmuje lepsze decyzje i — co ważne — podejmuje je bez zbędnego stresu. To mnie przyciągnęło.

Jak w ogóle trafiłeś na Express House?

To była mieszanka przypadku i świadomego szukania. Wiedziałem, że chcę działać z partnerem, który ma doświadczenie i sprawdzony model działania — nie zaczynać kompletnie od zera. Szukałem sieci, która oferuje realne wsparcie, a nie tylko logo i dostęp do materiałów. Express House zwróciło moją uwagę profesjonalizmem i sposobem, w jaki podchodzi do współpracy. Nie było w tym nic przypadkowego — zanim zadzwoniłem, przez chwilę obserwowałem i pytałem.

Jak wspominasz pierwsze spotkanie z zespołem Express House?

Spodziewałem się standardowej rozmowy — prezentacja, liczby, podpisz tutaj. Dostałem coś zupełnie innego. Otwartość, konkret, partnerskie traktowanie od pierwszej chwili. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak dużą wagę przykłada ten zespół do relacji i do wsparcia — nie tylko na etapie wdrożenia, ale przez cały czas współpracy. Poczułem, że dla tych ludzi ważne jest, żebym naprawdę się rozwijał, a nie tylko żebym szybko podpisał umowę.

„Spodziewałem się standardowej rozmowy — dostałem coś zupełnie innego. Otwartość, konkret, partnerskie traktowanie od pierwszej chwili.”

Co ostatecznie przekonało Cię do wyboru Express House? Rozważałeś inne opcje?

Tak, oczywiście analizowałem różne możliwości. Ale tutaj przekonało mnie połączenie trzech rzeczy: doświadczenia sieci, konkretnych narzędzi, które dostają agenci, i tego realnego wsparcia, o którym wspominałem. To nie jest tylko marka do wklejenia na wizytówkę — to cały system, który pozwala działać skutecznie od samego początku, nie tracić czasu na wymyślanie rzeczy, które ktoś już dawno wymyślił i sprawdził.

Legnica to miasto z charakterem. Jak oceniasz lokalny rynek nieruchomości?

Legnica ma bardzo duży potencjał, który moim zdaniem wciąż nie jest w pełni wykorzystany. To miasto z dobrą lokalizacją geograficzną, rozwijającą się infrastrukturą i rosnącym zainteresowaniem ze strony inwestorów. Rynek dojrzewa — widać to w cenach, w aktywności kupujących, w tym, co się buduje. Jestem przekonany, że to dopiero początek tej historii i cieszę się, że wchodzę w ten moment, a nie o dwa lata za późno.

Do kogo chcesz przede wszystkim dotrzeć ze swoim biurem?

Chcę pracować zarówno z osobami prywatnymi — z ludźmi, którzy kupują swoje pierwsze mieszkanie albo sprzedają dom po wielu latach i potrzebują kogoś, kto przeprowadzi ich przez to spokojnie — jak i z inwestorami, którzy myślą o rynku bardziej strategicznie. Łączy ich jedno: oczekują konkretu, bezpieczeństwa i podejścia, w którym czują, że ktoś faktycznie pilnuje ich interesów. Na to stawiam.

Na co mogą liczyć legniczanie, którzy zdecydują się do Ciebie zadzwonić?

Przede wszystkim na pełne zaangażowanie i naprawdę indywidualne podejście — nie szablonowe. Stawiam na transparentność i dobrą komunikację na każdym etapie: od wyceny, przez przygotowanie oferty, aż po finalizację transakcji. Chcę, żeby klient wychodząc z rozmowy ze mną — czy to pierwszej, czy ostatniej — miał poczucie, że wie, co się dzieje, i że jest w dobrych rękach. Spokój klienta to dla mnie jeden z najważniejszych wskaźników tego, że dobrze robię swoją robotę.

„Spokój klienta to dla mnie jeden z najważniejszych wskaźników tego, że dobrze robię swoją robotę.”

Jak wyobrażasz sobie pierwsze miesiące?

Intensywnie — nie mam co do tego złudzeń. Pierwsze miesiące to przede wszystkim budowanie relacji i poznawanie lokalnego rynku jeszcze głębiej, niż go znam. To też czas na zdobycie pierwszych klientów i — czego naprawdę nie mogę się doczekać — pierwszych udanych transakcji. To one dają największą satysfakcję. Kiedy widzisz, że ktoś kupił dom, na którym mu zależało, i że czuł się przez cały proces bezpiecznie — po to się to robi.

Jednym zdaniem — dlaczego warto do Ciebie zadzwonić?

Bo łączę zaangażowanie i świeże spojrzenie na rynek z profesjonalnym zapleczem Express House — i dzięki temu jestem w stanie pomóc przejść przez cały proces sprawnie, konkretnie i bez zbędnego stresu.

Legnica dostaje biuro nieruchomości, za którym stoi ktoś, kto zna rynek zanim jeszcze otworzył pierwsze drzwi klientowi. Ktoś, kto wybrał sieć nie dlatego, że to łatwiejsze, ale dlatego, że rozumie, co system i dobre zaplecze dają agentowi i — przez agenta — klientowi.

Teraz czas na pierwsze transakcje. Na pierwsze telefony, pierwsze oględziny, pierwsze „tak”. 

Biuro Express House Legnica

Formularz Kontaktowy

Umów się z nami na spotkanie

Administratorem danych osobowych jest Express House Sp.j. z siedzibą przy Legionowa 28 lok. 101, 15-281 Białystok (“Administrator”), z którym można się skontaktować przez adres biuro@expresshouse.pl… czytaj więcej