Nie ma mieszkań idealnych!

Pewnego jesiennego wieczoru Jan wskoczył radośnie na kanapę tuż obok Zosi i zagadał:
- Słuchaj, a gdybyśmy tak kupili sobie mieszkanie? Ciągle tylko wynajmujemy, Ty nie możesz położyć na ścianie tej wymarzonej tapety, ja nie mam piwnicy do majsterkowania, a trzeba też pomyśleć o dodatkowym pokoju, bo przecież planujemy powiększenie rodziny. Przeczytałem właśnie w internecie, że jest taki nowy program dopłat do zakupu pierwszego mieszkania, chyba się na niego łapiemy.
Na co Zosia: - Właściwie też o tym ostatnio myślałam. Bo wiesz, ta Marysia, z którą chodzę na zumbę, ostatnio mi opowiadała, że kupili z mężem mieszkanie i jakoś szybko i bezboleśnie im to poszło. I teraz pieniądze, które wydawali na czynsz, po prostu przelewają do banku jako ratę za kredyt. A jeszcze jak można jakiś zwrot dostać z tego programu to rzeczywiście...
- O tym właśnie mówię! No to co, odpalam laptopa, poszukamy?

7 dni później…
- Zośka, znalazłem ekstra ofertę mieszkania! Trzy pokoje, ul. Jasna, na zdjęciach nic nie widać, ale chyba ładne, wysyłam Ci linka.
- Jasiek, weź mi nie wysyłaj już nic, w pracy siedzę. Ciągle tylko te oferty przeglądamy i całe popołudnia spędzamy na oglądaniu mieszkań. A potem się okazuje, że okolica nie za ciekawa, albo że 3 pokoje to tak naprawdę 2 z garderobą. Powoli zaczynam mieć tego dosyć…
- Ale Zosia, przecież zdecydowaliśmy się kupić to mieszkanie.
- No tak, ale to chyba nie takie proste, jak mówiła Marysia...



Decyzja o zakupie mieszkania jest jedną z najważniejszych w naszym życiu. Jest to jednak dopiero pierwszy krok, który rozpoczyna długotrwały proces kupna. W zależności od jego organizacji może potrwać kilka tygodni, ale może się też przedłużać miesiącami, a czasem nawet powyżej roku.

W czym tkwi problem? We właściwym określeniu, czego tak naprawdę poszukujemy. Wymarzone mieszkanie to dla każdego z nas zupełnie coś innego. Jedni mają przed oczami przestronne 3 pokoje, osobną kuchnię i wielki taras z ekspozycją na południe, a inni ciasną, ale nareszcie własną kawalerkę, na którą będzie ich stać po zaciśnięciu pasa.

Jest kilka podstawowych kryteriów, które warto ustalić na początku poszukiwania mieszkania:

LOKALIZACJA
Wszyscy zwracają uwagę na lokalizację jako najważniejszy czynnik wyboru nieruchomości. I faktycznie, dobrze jest się zastanowić na początku, gdzie chcielibyśmy mieszkać. Wybrać okolicę, która spełnia nasze oczekiwania nie tylko pod kątem położenia, ale także dojazdu komunikacją miejską czy samochodem, najczęściej w kluczowe dla nas miejsca, a więc do pracy, rodziny czy szkoły dziecka. Czy ma to być spokojna i zielona okolica na obrzeżach miasta, czy lepiej tętniące życiem centrum.

INFRASTRUKTURA
W ramach lokalizacji trzeba też zastanowić się nad infrastrukturą w danym miejscu – czy ważniejsza jest dla nas obecność żłobków, przedszkoli i szkół, czy może bardziej ośrodków zdrowia i lokalnego bazarku. Każdy z nas ma inne potrzeby.

BUDOWNICTWO
Kolejnym krokiem powinien być wybór budownictwa, w którym chcielibyśmy zamieszkać. Czy ma to być nowoczesne, strzeżone osiedle, czy raczej klimatyczna kamienica. Oczywiście będzie to w dużym stopniu skorelowane z pozostałymi kryteriami. Konkretyzując swoje preferencje może się okazać, że jeśli chcemy mieszkać w nowszym budownictwie z cegły, to zamiast na przestronne 3 pokojowe mieszkanie będzie nas stać raczej na 2 pokoje z aneksem kuchennym.

PIĘTRO
Wybierając mieszkanie musimy zdecydować, jak wysoko chcemy mieszkać. Niektórzy boją się parterów ze względu na kradzieże, inni nie chcą wdrapywać się po schodach na ostatnie piętro lub obawiają się zimna/ciepła idącego od dachu. Warto zorientować się, czy w poszukiwanej przez nas lokalizacji są budynki z windami, ponieważ w starszym i niższym budownictwie wcale nie jest to standardem.

WIELKOŚĆ MIESZKANIA
W zależności od naszych upodobań, potrzeb i planów na przyszłość (np. założenie rodziny) powinniśmy przemyśleć, czy bardziej zależy nam na dużej przestrzeni czy liczbie pokoi. Często metraż niewiele mówi o funkcjonalności mieszkania. Lepiej skupić się na rozkładzie i wielkości pomieszczeń oraz ekspozycji, która pozwoli określić, czy mieszkanie będzie jasne i słoneczne.

POMIESZCZENIA PRZYNALEŻNE
Częstym kryterium, które przesądza o wyborze mieszkania bywa balkon lub taras. Pomyślmy więc czy bez tego oferta w ogóle nas zainteresuje, czy jesteśmy w stanie z niego zrezygnować na rzecz np. wspólnego ogródka dla mieszkańców. Dodatkowym, istotnym pomieszczeniem jest też miejsce postojowe w garażu lub komórka lokatorska. W tym przypadku trzeba się jednak najczęściej liczyć z dodatkowym, niemałym wydatkiem.

STANDARD
Każdy chciałby mieszkanie, które nie wymaga dodatkowych nakładów finansowych, umożliwia przeprowadzkę właściwie zaraz po umowie i na dodatek jest wykończone z wysokiej jakości materiałów. Zazwyczaj jednak musimy poruszać się w ograniczonym budżecie, dlatego warto się wtedy zastanowić, jaki ewentualny remont bierzemy pod uwagę, czy mamy na niego własne środki, a jeśli nie, to czy jesteśmy w stanie uzyskać je z banku, oraz o ile opóźni to wszystko naszą przeprowadzkę do nowego domu.

CENA
Tak naprawdę wszystkie wymienione wyżej kryteria w dużej mierze uzależnione są od ceny, jaką jesteśmy w stanie zapłacić za mieszkanie. Jeśli korzystamy z kredytu, przeprowadźmy ostrożne szacunki po spotkaniu z doradcą kredytowym, a jeśli mamy gotówkę sprawdźmy, ile możemy przeznaczyć na samo mieszkanie, ewentualne remonty lub odświeżenie i koszty okołotransakcyjne.

Jeżeli oczekiwań wobec naszego wymarzonego mieszkania jest mało, trzeba będzie zawężać poszukiwania w miarę konkretyzowania swoich preferencji, a jeśli zbyt wiele, niestety zazwyczaj trzeba będzie zrezygnować z niektórych na rzecz innych. Wtedy warto samodzielnie ocenić wagę każdego kryterium i kierować się tymi najistotniejszymi. Czasem okazuje się, że zamiast przestronnego tarasu, zadowolimy się małym balkonem, ale za to zyskamy dużą oddzielną kuchnię.

Jaś, siedząc na sofie obok Zosi w swoim nowym salonie, zagadał z uśmiechem:
- Wiesz, dobrze, że Marysia dała nam namiary na tego jej pośrednika. Chyba sami byśmy nie byli w stanie dojść do porozumienia, czego tak naprawdę chcemy.
- Tak, i na dodatek, jak szybko pokazał nam mieszkania, z których wybraliśmy nasze przytulne gniazdko - powiedziała Zosia - I ten jego tekst, który okazał się tak prawdziwy:
-  NIE MA MIESZKAŃ IDEALNYCH  -  razem powiedzieli głośno, po czym wybuchli śmiechem.

Autor: Anna Rosa-Michalak